Data wprowadzenia informacji: 2010-07-28
Aparat cyfrowy Nadia został zaprojektowany przez Andrew Kupresanina,
który umieścił w nim zamiast normalnego ekranu lub wizjera prosty
wyświetlacz. Na nim, zamiast fotografowanego obiektu lub obszaru,
widzimy w procentach pomiar walorów estetycznych zdjęcia, które chcemy
wykonać.
Wyliczenia dokonuje silnik ACQUINE (Aesthetic Quality Inference Engine),
który wartościuje naszą kompozycję i zaleca wykonanie fotki dopiero, gdy
oceni ją na 100%. Na szczęście dla profesjonalistów, aparat Nadia jest
na razie w fazie prototypowej. Szansa więc, że dyletanci będą zdobywać
nagrody Pulitzera w dziedzinie fotografii na razie jest niewielka.
Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że pomysł zostanie wykorzystany
w komercyjnych aparatach. Stanie się to jednak dopiero po tym, jak
będzie można samemu zdecydować czy to co podpowiada program zgodne jest
z naszymi wrażeniami. Mówiąc krótko, większość z nas chce zobaczyć efekt
od razu a nie dopiero po zrzuceniu zdjęcia na komputer.
|